Wystartowały wakacje, lecz nie zapominamy o pomocy dla Ukrainy
01-07-2022

Nawet w ten czas odpoczynku nie zapominajmy o tych, którzy wciąż potrzebują naszej pomocy. Którzy nie mają takiego komfortu jak my.

 
 

Wakacje wszyscy czekamy na ten okres przez cały rok. Przecież urlop to dobry czas dla nas wszystkich. To czas dla naszej rodziny, przyjaciół, znajomych.  To moment na odpoczynek, na beztroskie chwile, ale także to czas na chwilę refleksji i wyhamowania od gonitwy dnia codziennego. Myślimy o tym, gdzie odpocząć po ciężkim roku w pracy, w studiach czy w szkole.I bardzo dobrze. Tak ma być.

To jednak może ulec zmianie, to może się zmienić. Bezpieczeństwo jak i zdrowie nie jest nam dane raz na zawsze i jeśli nie będziemy o nie dbać to może się dla nas źle skończyć. Powinniśmy sobie zdawać sprawę, że za naszą wschodnią granicą nadal trwa wojna. Nie ma przerwy, a sił coraz mniej. Ukraina nadal walczy. Także o naszą wolność i prawo do samostanowienia. Walczy o to żebyśmy beztrosko mogli spędzić wakacje. Żebyśmy mogli w miarę spokojnie żyć.

Codziennie na Ukrainie giną ludzie, tracą oni swój cały dobytek i tracą swoje cele, plany i marzenia.
Pamiętajmy o tym aby, nie oceniac zbyt pochopnie. Wczoraj przyjechali do nas żołnierze z Charkowa i Żytomierza po dwa ambulanse, środki medyczne oraz żywność. Ambulanse będą służyć żołnierzom, którzy walczą na froncie.
Rozmowa z nimi niosła wiele emocji. Z jednej strony radość, że możemy pomóc, że nasza praca ma sens,
a drugiej wielki smutek i gniew. Kiedy opowiadali, że miasta Charkowa nie ma, że na froncie Rosjanie są bezwzględni dla jeńców i ludności cywilnej, że mordują, niszczą i rabują. Opowiadali o strasznych rzeczach. Mówili także, że nigdy się nie poddadzą i że będą walczyć do zwycięstwa albo własnej śmierci. Mówili jak bardzo brakuje im sprzętu, broni, amunicji. Jak zażarta jest walka. Jak walczą o każdy centymetr własnej ziemi, wioski czy domu. Kiedy ich słuchałem zdałem sobie po raz kolejny, że jak ważne jest aby im pomagać i jak wiele Oni mają w sobie odwagi i chęci walki. Jak trwają na posterunku.

Tak, wczoraj  były łzy. Wdzięczność Ukraińców dla Polaków, a ich nieugięta postawa pokazuje, że trzeba im pomagać. Pamiętajmy, że gdzieś tam daleko (a jednak bardzo blisko), ktoś walczy za naszą i waszą wolność. Za tę odwagę i hart ducha możemy się odwdzięczyć. A my dzięki wielkiemu wsparciu i współpracy za którą dziękuję Marszałkowi Jakubowi Chełstowskiemu, Wojewódzkiemu Pogotowiu Ratunkowemu w Katowicach, Stowarzyszeniu Pokolenie, oraz bardzo wielu, wielu wolontariuszom polskich jak i ukraińskich - możemy nadal pomagać Ukrainie.

Wystartowały wakacje, lecz nie zapominamy o pomocy dla Ukrainy
Wystartowały wakacje, lecz nie zapominamy o pomocy dla Ukrainy
Wystartowały wakacje, lecz nie zapominamy o pomocy dla Ukrainy
Wystartowały wakacje, lecz nie zapominamy o pomocy dla Ukrainy
Wystartowały wakacje, lecz nie zapominamy o pomocy dla Ukrainy
Wystartowały wakacje, lecz nie zapominamy o pomocy dla Ukrainy

Nawigacja

Adam Trzebinczyk